
Storyteller - Corridor Of Windows
Wydawca: MTM Music / SPV
Rok wydania: 2000
- What She Wants
- In Your Arms
- Hello Heaven
- Why Cry
- Like It Or Not
- Wait Till You Find Me
- Corridor Of Windows
- She Sherea
- Never
- Where Is Daniel
- Private Eye
- White Liar
Skład: Jerome Story - śpiew; Stephen Teller - perkusja, gitara 12-strunowa, syntezatory; Craig Campbell - instrumenty klawiszowe, gitary; John Fagan - gitara basowa; J.P. - gitary; Bruce Young - gościnnie na gitarze prowadzącej
Produkcja: Stephen Teller, Craig Campbell i Jeff Glixman
Miło jest usłyszeć płytę stosunkowo dość niedawno wydaną, która jest po prostu dobra. Z jednej strony mamy kilka niezbyt udanych powrotów, z drugiej słyszymy, jak niegdysiejsze gwiazdy nagrywają coraz to gorsze krążki. Poszukiwacze dobrych albumów zmuszeni są zatem szukać czegoś alternatywnego, co wypełniłoby niedobór dobrych wydawnictw na rynku muzycznym. Właśnie takich poszukiwaczy z pewnością zadowoli Corridor Of Windows, album zespołu Storyteller...
Zawartość muzyczna płyty to AOR w jego czystej postaci. O ile kiedyś nie za bardzo przepadałem za tym gatunkiem, o tyle teraz coraz bardziej go lubię, a to właśnie za sprawą takich krążków jak dzieło Storyteller. Wszystkich kompozycji doskonale się słucha, w dodatku można się przy nich odprężyć, odstresować. Same utwory są do siebie dość podobne, zatem jeśli spodoba się wam jeden kawałek, możecie mieć pewność, że z resztą będzie podobnie. Każdy numer odegrany został ze smakiem, zatroszczono się o odpowiednie proporcje między partiami poszczególnych instrumentów. Podoba mi się tu w zasadzie wszystko prócz... refrenu z piosenki tytułowej. Na szczególną uwagę zasługują moim zdaniem Why Cry (bardzo przebojowy refren), Like It Or Not z nietypowymi dla muzyki rockowej liniami wokalnymi, She Sherea - najlepszy chyba utwór na płycie. Do tego dorzuciłbym jeszcze bardziej hard rockowe Never i Private Eye. Album idealnie nadaje się do tego, by go na okrągło puszczać w radiu, więc jeśli tę recenzję czytają radiowcy, niech wyciągną w związku z tym odpowiednie wnioski. Im więcej razy się tej płyty słucha, tym bardziej się ona podoba. Zasadniczo trudno jest tu znaleźć jakieś wady. Słychać, że podczas nagrywania krążka szczególna rola przypadła instrumentom klawiszowym i partiom wokalnym. Przyczepiłbym się tylko do partii gitar rytmicznych, gdyż brzmią tak, jakby gitarzystę ustawiono gdzieś w pokoju obok.
Dla fanów Adult Oriented Rocka i najbardziej melodyjnych odmian muzyki rockowej jest to właściwie pozycja obowiązkowa, miłośnikom cięższego grania również polecam, bo nie warto się zamykać tylko w kręgu jednej stylistyki. Jedno z najlepszych wydawnictw roku 2000.
Brak oficjalnej strony zespołu