Krokus - Rock The Block

Krokus - Rock The Block

Wydawca: WEA International / Phantom
Rok wydania: 2003

  1. Mad World
  2. Leading The Pack
  3. I Want It All
  4. Open Fire
  5. One For All
  6. Looking To America
  7. Go My Way
  8. Hot Shot
  9. Raise Your Hands
  10. Night Of The Snakes
  11. Throwing Her China
  12. We'll Rise
  13. Freedom
  14. Rock The Block

Skład: Marc Storace - śpiew; Fernando von Arb - gitara; Dominique Favez - gitara; Patrick Aeby - perkusja; Tony Castell - gitara basowa

Produkcja: Krokus

Ostatnia jak dotąd płyta szwajcarskiej grupy Krokus to niezła gratka dla fanów... AC/DC. Porównanie jak najbardziej na miejscu, bo zarówno muzyka jak i wokale to w prostej linii nawiązanie do twórczości słynnych Australijczyków. Te słowa można w zasadzie odnieść do prawie wszystkich utworów na krążku. A krążek jest tegoroczny...

Już od pierwszych taktów albumu odnosi się wrażenie, że to kolejna produkcja AC/DC. Wrażenie to potęguje jeszcze głos wokalisty, aczkolwiek można się tu doszukać także pewnych podobieństw do Cinderelli. Schemat ten będzie powtarzał się jeszcze w innych kompozycjach. Wyłamie się z niego kawałek I Want It All, który dla odmiany będzie bardziej zbliżony do płyty Shine zespołu Tyketto, a nawet momentami do nagrań Mr. Biga. Odmienny klimat będzie miał też Open Fire. Wprawdzie żadne porównanie nie przychodzi mi do głowy, niemniej jednak takie kawałki grały zespoły hard rockowe w czasach dominacji grunge'u. Looking To America miał chyba z założenia być bliższy dokonaniom amerykańskich zespołów rockowych (początek utworu zaczyna się bardzo hair metalowo), zwłaszcza tych z gatunku sleaze-glam, ale i tak brzmieniowo bliżej mu do Nowej Fali Brytyjskiego Heavy Metalu i wspominanego już AC/DC. Bliższa zrealizowaniu tej idei grupa jest w Go My Way, a Hot Shot i tytułowe Rock The Block to już w zasadzie glam metal. W We'll Rise nasuwają się pewne skojarzenia z Guns'n'Roses. Moim zdecydowanym faworytem na krążku jest numer Night Of The Snakes. To rasowy hard rock, z normalniejszymi liniami wokalnymi i przede wszystkim dość oryginalnym pomysłem. Można się tu doszukać pewnych podobieństw do płyt Whitesnake z początku lat '80 i do utworu Lock Up The Wolves ekipy pana Dio, aczkolwiek tym razem całość została zagrana bardziej technicznie.

Trudno jest dość jednoznacznie ocenić ten album. Biorąc pod uwagę rok wydania i fakt, że obecnie królują inne gatunki muzyczne, ten tradycjonalizm Krokusa zdecydowanie liczy się mu na plus. Z drugiej strony, w tym roku wyszło kilka ciekawszych płyt...

Oficjalna strona zespołu: krokusonline.com