
Shakra - Rising
Wydawca: Point Music / AOR Heaven
Rok wydania: 2003
- Now Or Never
- Done Me Wrong
- Too Good For Me
- I Will Be There
- Rising High
- Little Stories
- My Life - My World
- Sign In The Sky
- Run Away
- Fight The Fire
- Anything
- Trapped
Skład: Thomas Muster - gitara; Roger Tanner - perkusja; Mark Fox -śpiew; Oliver Linder - gitara basowa; Thom Blunier - gitara
Produkcja: Thom Blunier
Rising to czwarta płyta w dyskografii szwajcarskiego zespołu Shakra. W ich ojczystym kraju album zaraz po wydaniu trafił na 21 pozycję listy przebojów, co jak na dość ostry materiał jest nie lada wyczynem. Zestaw zawiera 12 kompozycji utrzymanych zazwyczaj w szybszych tempach, choć nie brak tu też ballad.
Wprawdzie pierwszy utwór, Now Or Never, rewelacyjny nie jest, jednak można potraktować go jako rozgrzewkę przed czymś lepszym. Linie gitar zbyt przypominają punk rocka i amerykańskiego rocka alternatywnego z początku lat '90 ubiegłego wieku, na szczęście nie zabrakło w nim stricte hard rockowej solówki. Zaraz po nim następuje Done Me Wrong, utrzymana w średnim tempie piosenka z wpadającym w ucho refrenem. Zdecydowanie jest to jedna z najlepszych kompozycji na płycie, zwłaszcza ze względu na zaśpiewany przez wokalistę refren z akompaniamentem samej perkusji. Too Good For Me jest zdecydowanie szybsze od swojej poprzedniczki. Brzmi bardzo drapieżnie, ostro i mogłoby spokojnie trafić w gusta fanów thrash metalu, zahaczając po drodze o konserwatywnych powermetalowców. Na kolejną zmianę klimatu nie trzeba długo czekać. I Will Be There to przepiękna ballada i zarazem mój absolutny faworyt z tej płyty. Pierwsza zwrotka bardzo przypomina swą melodią znany hit zespołu Bon Jovi - Always. Cała kompozycja nie ustępuje zresztą ani trochę owemu przebojowi, zaś szczególną uwagę zwraca zaśpiewany "z chrypką" refren na tle klasycznego klawiszowego podkładu (nie wiem czemu, ale kojarzy mi się z Eltonem Johnem). Panowie z Shakry upodobali chyba sobie schemat "szybciej - wolniej", gdyż następny utwór, Rising High, to doskonały rocker. Jest to również kawałek wybijający się ponad przeciętność i co za tym idzie, jeden spośród najbardziej zauważalnych na albumie. Dla odmiany następujący po nim Little Stories przypomina standardy rock'n'rolla z wczesnych lat jego istnienia, przy czym można go ze względu na brzmienie gitar i głos wokalisty skojarzyć również z dokonaniami Def Leppard. Podobieństwa te nie kończą sie też wraz z My Life - My World. Wokalista nadal stylem śpiewania nieodparcie kojarzy się z Def Leppard, natomiast sama kompozycja mogłaby się spokojnie znaleźć na płycie Dysfunctional Amerykanów z Dokken. Sign In The Sky brzmi trochę jak skrzyżowanie power metalu z Rammsteinem i jest to raczej zupełnie przeciętna piosenka z bardzo przyzwoitą gitarową solówką. Następujące po niej Run Away to kolejny ukłon w kierunku rock'n'rolla granego z hard rockowym zacięciem i w zasadzie to samo można powiedzieć o numerze Fight The Fire. Powrót do wolnego tempa i ballad widać ponownie w pięknym utworze Anything - słuchacz odruchowo szuka kogoś, by się móc do niego / do niej przytulić. Na sam koniec płyty Shakra uraczyła nas jeszcze numerem klimatycznie podobnym do Rising High, mianowicie piosenką Trapped. Dodam, że dwuczęściowa solówka z tego utworu jest moim zdaniem najlepszą z całego albumu...
Wprawdzie rok się jeszcze nie skończył, jednak Rising jest bardzo poważnym kandydatem do tytułu płyty roku. Krążek ten nadaje się do odsłuchiwania podczas jazdy samochodem, a ponadto pełen jest nawiązań do najlepszych kompozycji z gatunku hard rocka (i nie tylko), co będzie chyba najlepszą rekomendacją, by po niego częściej sięgać.
Oficjalna strona zespołu: www.shakra.ch