FM - Takin' It To The Streets

FM - Takin' It To The Streets

Wydawca: Music For Nations
Rok wydania: 1991

  1. I'm Ready
  2. I Heard It Through The Grapevine
  3. Only The Strong Survive
  4. Just Can't Leave Her Alone
  5. She's No Angel
  6. Dangerous Ground
  7. Bad Blood
  8. Crack Alley
  9. If It Feels Good (Do It)
  10. The Girl's Gone Bad
  11. Thrill Of It All

Skład: Steve Overland - śpiew, gitara, gitara akustyczna; Merv Goldsworthy - gitara basowa; Andy Barnett - gitara, gitara slide; Pete Jupp - perkusja; Didge Digital - instrumenty klawiszowe

Produkcja: FM

Takin' It To The Streets, trzecia płyta brytyjskiej formacji FM, przynosi wiele zmian. Przede wszystkim zmienia się nieco skład grupy, bowiem po odejściu gitarzysty Chrisa Overlanda do zespołu dołącza Andy Barnett, co wywrze spory wpływ na stylistykę gry. Zmienia się też wydawca płyt na MFN, gdyż muzycy nie byli zadowoleni ze współpracy z Epic Records. Zrezygnowano też z producenta, toteż produkcją krążka zajęło się samo FM. Zmienia się wreszcie podejście muzyków do tworzonych przez nich kompozycji i samo ich brzmienie. Coraz mniej przypominają one AOR, a stają się bliższe czystemu hard rockowi. Na pierwszy plan wysuwają się partie gitar, natomiast klawisze pogrywają sobie gdzieś w tle, przez co nie są tak wyraziste. W przeciwieństwie do poprzednich płyt głos wokalisty zdaje się być jakby silniejszy...

Otwierające album I'm Ready to rasowa hard rockowa kompozycja będąca kontynuacją stylu znanego z lat '80. Instrumentów klawiszowych już tu prawie nie słychać, podkładają tylko w tle "stojące akordy", za to wyeksponowane są tu gitary. Przyczepić można się do brzmienia samego krążka, bo już tutaj słychać, że gitary i perkusja brzmią mało wyraźnie. Chwytliwy gitarowy riff z użyciem efektu Wah-Wah rozpoczyna I Heard It Through The Grapevine. Jest to doskonały cover znanego utworu Marvina Gaye'a. Dokonano zresztą pod tym względem dobrego wyboru co do piosenki na przeróbkę, bowiem pasuje ona idealnie do reszty repertuaru. Only The Strong Survive jest z kolei całkiem miłą dla ucha balladką zbudowaną na bazie muzyki country. To właśnie ten kawałek użyczy w przyszłości swego tytułu składance typu "the best of" i w pewnym sensie będzie odzwierciedlał trudną drogę kariery tejże grupy. Spore wpływy bluesa dadzą się odczuć w Just Can't Leave Her Alone. Niby całość osadzona jest korzeniami w bluesie, ale też zagrana została z iście hard rockowym pazurem. She's No Angel to bardzo zabawny kawałeczek, bardziej ze względu na muzykę, choć i tytuł mówi sam za siebie. W Dangerous Ground można doszukać się zapożyczeń z ... ZZ Top! Silnie odczuwa się tu wpływ boogie rocka, gitary i perkusja też brzmią tu bardzo charakterystycznie, do tego dochodzą jeszcze pulsujące rytmy basu. Bad Blood brzmieniami gitar będzie przypominało nieco dokonania Dire Straits, ale tylko brzmieniami. Zmniejszono tu przesterowanie gitary, dźwięk jest tylko lekko przybrudzony. Z kolei w Crack Alley gitary będą kojarzyły się z Def Leppard, głos wokalisty natomiast momentami brzmi zupełnie jak głos Johnniego Dee z Honeymoon Suite, zresztą i sam kawałek w swej dalszej części będzie nawiązywał do stylu Kanadyjczyków. W If It Feels Good (Do It) można doznać uczucia deja vu, przy czym tym razem będzie to uczucie tyczące się raczej zmysłu słuchu. Otóż riffy w tym numerze brzmią prawie że identycznie z tymi z pierwszego utworu na płycie! W każdym bądź razie pomysł na przebój jest tu bardzo podobny. Początkowy riff z The Girl's Gone Bad nieodparcie kojarzy mi się z grupą INXS. Sam kawałek to już bardziej nawiązanie stylistyczne do utworów znanych z płyt formacji Giant, nawet wokalista śpiewa w sposób zbliżony do Danna Huffa. Na zakończenie albumu zespół uraczył nas jeszcze jedną przebojową kompozycją opartą na bazie solidnego hard rocka - Thrill Of It All. Chętnie usłyszałbym coś takiego w radiu, ale biorąc pod uwagę obecne czasy, chyba wymagam zbyt wiele.

Płyta jest wprawdzie dość jednolita pod względem aranżacyjnym, jednak można spokojnie o niej powiedzieć, że to solidny zbiór potencjalnych hitów. Trudno nie dojść do wniosku, że powinna ukazać się dobrych kilka lat wcześniej, bo grupa miałaby wtedy większą szansę na odniesienie komercyjnego sukcesu.

Oficjalna strona zespołu: www.fmofficial.com