
Dream Theater - Images And Words
Wydawca: ATCO / Atlantic
Rok wydania: 1992
- Pull Me Under
- Another Day
- Take The Time
- Surrounded
- Metropolis - Part I "The Miracle And The Sleeper"
- Under A Glass Moon
- Wait For Sleep
- Learning To Live
Skład: James LaBrie - śpiew; John Petrucci - gitara; John Myung - gitara basowa; Kevin Moore - instrumenty klawiszowe; Mike Portnoy - perkusja
Produkcja: David Prater
Czy myśleliście kiedyś nad tym, jak brzmiałaby płyta, gdyby każdy z członków zespołu był wirtuozem swego instrumentu? Teraz nie musicie już nad tym myśleć, ponieważ taki zespół i taka płyta istnieją. Mowa oczywiście o Dream Theater i ich drugim albumie, Images And Words. Od czasu debiutu zaszła drobna zmiana w składzie, mianowicie wokalistę Charliego Dominici zastąpił James LaBrie i zdecydowanie zmiana ta wyszła muzyce grupy na dobre.
Wraz z pierwszymi dźwiękami Pull Me Under można podziwiać krystaliczne brzmienie, które powstało w nowojorskim Bear Tracks Studio pod czujnym okiem i uchem producenta Davida Pratera. Jeśli dodać, że w tym samym studiu i pod kierownictwem tegoż samego producenta swoje dwie pierwsze płyty nagrywała również formacja Firehouse, wszystko staje się jasne. Już w pierwszym utworze słychać, że czekają nas wyszukane melodie połączone z połamanymi rytmami, od których "Teatr Snów" nie stroni, nie brak tu też solówek i riffów, które chociaż cyklicznie się powtarzają, jednak za każdym razem mają inne zakończenia. Na sam koniec mamy tu jeszcze pewien smaczek, mianowicie "Pull..." kończy się nagle, niestandardowo, jak by był obcięty nożem - widać, że szukano tu czegoś nietypowego. Another Day to kompozycja spokojniejsza od swej poprzedniczki, bardziej balladowa i przypominająca typowe wolne kawałki z lat '80. Piosenka ta wyróżnia się ciekawą orkiestracją, bowiem instrumentarium zostało poszerzone m. in. o dźwięki saksofonu, ale przede wszystkim rewelacyjną gitarową solówką zawierającą wolniejsze i szybsze frazy. Za teledysk do tego utworu grupa powinna dostać co najmniej Oscara, aczkolwiek pozostałe dwa teledyski nakręcone do tej płyty niewiele mu ustępują. Połamane riffy rozpoczynają Take The Time, mamy tu też doskonały refren, ale chyba największą perełką jest tutaj kawałek solówki, który grany jest przez klawiszowca unisono z gitarzystą. Kolejny utwór, Surrounded, jakoś zbytnio nie przypadł mi do gustu, zapewne dlatego, że fragment jego wokalizy przypomina nieco jąkanie się. Niezależnie od tego można tu usłyszeć tradycyjnie już rewelacyjną gitarową solówkę. Metropolis to bardzo rozbudowana kompozycja, niesamowicie bogata aranżacyjnie. Z pomysłów tutaj występujących można by skomponować niejeden kawałek, ale muzycy postanowili mimo wszystko ująć wszystko w jednym. Kilka lat później Dream Theater powróci jeszcze do tego pomysłu i nagra całą płytę zbliżoną w klimatach do tego utworu... Under A Glass Moon w większym stopniu bazuje na połamanych rytmach perkusji i wydaje się idealnym czasem na popisy Mike'a Portnoya. Słychać tu więcej galopad w stylu power metalowym, ale nie ma się czemu dziwić, gdyż na płycie połączono wiele gatunków muzycznych, a przy tym zrobiono to tak zgrabnie, że nikt się nie powinien z tego powodu skrzywić. Solówka w środku utworu żywcem kojarzy się z dokonaniami Steve'a Vaia... W przeciwieństwie do swoich poprzedników, Wait For Sleep to bardzo spokojny utwór, najkrótszy na płycie, bazujący tylko na wokalu i klawiszowym, wręcz pianistycznym podkładzie. Brak gitar, brak perkusji, co tworzy specyficzny klimat. Learning To Live powstał chyba z założenia na podobnym pomyśle, co Metropolis. Po raz kolejny słychać kaskady pomysłów, rozbudowane aranżacje. Wielki plus za zakończenie kompozycji i zarazem całego albumu, które sprawia, że aż chce się posłuchać tego krążka jeszcze raz...
Images And Words to płyta wyjątkowa pod każdym względem. Zachowana została tu równowaga między formą a treścią, nie ma więc przerostu jednej nad drugą. Dream Theater uważany jest za zespół grający rocka progresywnego, ale na tym akurat wydawnictwie jest to bardziej połączenie art rocka z hard rockiem. Niezależnie od powyższych słów, płyta spodoba się również słuchaczom o innych gustach. Według mnie jest to jeden z najwspanialszych albumów wszechczasów, jeśli nie najwspanialszy...
Oficjalna strona: www.dreamtheater.net