
Bonfire - Don't Touch The Light
Wydawca: MSA / BMG Ariola
Rok wydania: 1986
- Intro
- Starin' Eyes
- Hot To Rock
- You Make Me Feel
- Longing For You
- Don't Touch The Light
- SDI
- No More
- L.A.
Skład: Claus Lessmann - śpiew; Dominic Huelshorst - perkusja; Hans Ziller - gitary elektryczne i akustyczne; Horst Maier-Thorn - gitary; Joerg Deisinger - gitara basowa
Produkcja: Dave Hutchins
Don't Touch The Light to debiutancka płyta niemieckiej formacji Bonfire, która powstała na bazie wcześniej istniejącej grupy Cacumen. Muzycy mieli już spore doświadczenie, toteż album zapowiada późniejsze lepsze muzycznie czasy, znane z Fire Works i Point Blank. Nie da się ukryć, że ten krążek nie jest jeszcze tak dopracowany jak jego następcy, ale płytka ma wiele plusów. Po pierwsze, posiada brzmienie jak na starych płytach analogowych, do których mam akurat wielki sentyment. Młodszym czytelnikom podpowiem, że było kiedyś coś takiego w erze przedkompaktowej jak płyty analogowe, czyli duże czarne krążki i nazywano to LP (longplay), a słuchało się tego na adapterach czy też gramofonach (poprzednicy magnetofonów i odtwarzaczy kompaktów). Po drugie, jest to zespół nie pochodzący z Ameryki, w dodatku mamy do czynienia z połową lat '80, a wtedy jeszcze mało było zespołów grających hair metal, zarazem nie pochodzących z krajów anglosaskich.
W zasadzie muzyka zawarta na płycie nie jest typowo hair metalowa, przypomina raczej heavy metal, tyle że w wydaniu niemieckim, który zawsze był lżejszy od prezentowanego przez resztę świata. Z hair metalem więcej ma już wspólnego głos wokalisty. Na single wybrano Starin' Eyes, You Make Me Feel i SDI. Z tej trójki pierwszy kawałek to jakieś nieporozumienie, bo to najgorszy numer na całej płycie. Za to You Make Me Feel to już klasa sama w sobie, zdecydowanie najdojrzalszy utwór pod względem kompozycyjnym, de facto balladka. SDI to przede wszystkim dobry mocny riff i ciekawy refren, w zasadzie to samo można też powiedzieć o Hot To Rock i Longing For You. To już "bonfajerowe" hity z czasów, gdy jeszcze mieli własny styl i nie nasiąkli tak bardzo Ameryką. Doskonale prezentuje się również tytułowe Don't Touch The Light i jest to dla mnie utwór "numer 2" na tym krążku. Dwie ostatnie kompozycje, No More i L.A., ze względów strukturalnych bliższe są heavy metalowi. Można doszukać się tu podobieństw do wczesnego Judas Priest, czy też Accept.
Płyta nie jest może superhitem, niemniej jednak dobrze jest jej od czasu do czasu posłuchać. Bardzo udany debiut.
Oficjalna strona zespołu: www.bonfire.de