Zestawienie najlepszych płyt za rok 1988

GUITARRIZER

Po bardzo udanym muzycznie roku 1987 nadszedł niemal równie udany rok 1988. Wspaniałe wydawnictwa wychodziły w wielu gatunkach, co będzie miało odbicie na niniejszej liście najlepszych krążków, choć nadal dominują jednak różne podgatunki hard rocka. Nie zabraknie thrash metalu ani instrumentalnego gitarowego wymiatania. Prezentuję listę 30 pozycji, które wywarły na mnie największe wrażenie (kolejność nieszczególnie zobowiązująca) oraz kilkunastu innych, też wartych posłuchania.

Jason Becker - Perpetual Burn

1. Jason Becker - Perpetual Burn

To niewiarygodne, by tak wspaniałe dzieło wyszło spod palców tak młodego muzyka, choć z drugiej strony Mozart też ponoć zaczynał młodo i nieźle mu szło. Może i chęć "pokazania się", ale przy okazji wiele pięknie dobranych nut w przecudownych aranżacjach ("Altitudes" czy "Air"). Niejednego wieczora zachwycałem się tym albumem.

Winger - Winger

2. Winger - Winger

Powalający na kolana debiut zespołu tworzonego przez doświadczonych muzyków. Solówki Reba Beacha momentalnie powodują opad szczęki nawet u znawców, a wielu gitarzystów wpędzają w kompleksy. Prawdziwa kopalnia przebojów, więc pozycja na niniejszej liście obowiązkowa. Jest tu też jeden z najlepszych kawałków Wingera - "Time To Surrender" - co za moc!

Metallica - ...And Justice For All

3. Metallica - ...And Justice For All

Jak dotąd najbardziej techniczny i progresywny album tej amerykańskiej brygady, z pewnością też jedno ze sztandarowych dzieł thrash metalu. Robią wrażenie takie numery jak "Blackened", "Eye Of The Beholder", "Harvester Of Sorrow", ballada "One" czy monumentalne, instrumentalne "To Live Is To Die". Pierwsza liga.

King Diamond - Them

4. King Diamond - Them

Nowa opowieść od Kinga Diamonda to kolejna muzyczna uczta dla uszu. Wprawdzie całościowo "Abigail" nie przebija, ale są tu takie perły jak "Welcome Home", "The Invisible Guests" czy "Mother's Getting Weaker". Do tego to, co uwielbiam najbardziej - masa gitarowych solówek. Masa!

Running Wild - Port Royal

5. Running Wild - Port Royal

Miałem to szczęście zacząć słuchanie tego pirackiego krążka od wersji na płycie analogowej i do tej pory jestem pod wrażeniem. Świetnie zmajstrowane intro i od razu porządny gitarowy atak, ale wydawnictwo urzeka swoim klimatem od początku do końca. Powalają na kolana "Port Royal", "Raging Fire", instrumentalne "Final Gates", a przy takim "Conquistadores" to już w ogóle ciężko usiedzieć na miejscu.

Marty Friedman - Dragon's Kiss

6. Marty Friedman - Dragon's Kiss

Podobnie jak kolega Jason Becker., Marty Friedman postanowił się wyszaleć. Nieco ponad pół godziny wymiatania na najwyższym poziomie. Arpeggia, egzotyczne skale, zmiany tempa, wszystko to dosłownie wylewa się z głośników. Niestety, płyt instrumentalnych słucha relatywnie niewielu ludzi, więc pewnie sukcesu komercyjnego nie będzie.

Ozzy Osbourne - No Rest For The Wicked

7. Ozzy Osbourne - No Rest For The Wicked

Nie byłem pewien, czy Ozzy znajdzie lepszego wioślarza od Jake'a E. Lee, ale Zakk Wylde rozwiał wszystkie moje wątpliwości. Potężna dawka mocy i zabójcze flażolety, koło których nie da się przejść obojętnie. Największe hiciory tutaj to energetyczny "Miracle Man" i przygniatający swym ciężarem "Breakin' All The Rules". Reszta też świetna, choć już z mniejszą siłą rażenia.

Yngwie J. Malmsteen - Odyssey

8. Yngwie J. Malmsteen - Odyssey

Po wypadku samochodowym Yngwie szybko zdrowieje i oto dostajemy kolejna porcję hard rocka przyodzianego w neoklasyczne szaty. Najbardziej powala riff i solówka z utworu tytułowego, ale dobre samopoczucie gwarantują również "Deja Vu" czy instrumentalne "Krakatau".

Vendetta - Brain Damage

9. Vendetta - Brain Damage

Techno thrash w najlepszym wydaniu. W grze młodej niemieckiej ekipy czuć energię i bunt, ale wszystko to jest podane w technicznej i zarazem melodyjnej formie, co czyni całość łatwo strawną. Są tacy, którym bardziej podszedł debiut Vendetty, do mniej jednak zdecydowanie bardziej trafia dwójka.

Cinderella - Long Cold Winter

10. Cinderella - Long Cold Winter

Pierwsza płyta Kopciuszka to już w sumie kult. Tam mieliśmy do czynienia z dość typowym melodyjnym hard rockiem połowy lat '80, tutaj zespół postanowił skręcić w stronę tego hard rocka opartego bardziej na bluesie, co finalnie wyszło na dobre. Materiał dużo dojrzalszy, a przy okazji kompozycje zrobiły się bardziej różnorodne. "Don't Know What You Got (Till It's Gone)" to jedna z nielicznych ballad, która mnie nie nudzi.

Danzig - Danzig

11. Danzig - Danzig

Brudny hard rock z wokalami podobnymi do Jima Morrisona. Jest ciekawie, a "Mother", "Twist Of Cain", "She Rides" ciągną ten wspaniały album jeszcze bardziej do przodu. "Matko, powiedz dzieciom, by nie kroczyły moją ścieżką" - kapitalny tekst, a co do muzyki - udowadnia, że proste granie też może mieć moc.

Slayer - South Of Heaven

12. Slayer - South Of Heaven

Wbrew tytułowi piekielnie dobry album. Slayer wypracował sobie własny styl wśród kapel thrash metalowych, a tutaj prezentuje szczyt swego kunsztu w pełnej krasie. Co ciekawe, w wolniejszych numerach grupa potrafi wypaść jeszcze bardziej demonicznie niż w szybkich. Najbardziej "wystają" ponad resztę tytułowe "South Of Heaven" i "Mandatory Suicide".

Vixen - Vixen

13. Vixen - Vixen

Bardzo fajny debiutancki krążek Lisiczek. Szkoda tylko, że najciekawsze pozycje skomponowane zostały przez ludzi spoza zespołu. Pomijając tę przykrą wiadomość pozostaje cieszyć się z hitów takich jak "Edge Of A Broken Heart", "Cryin'" czy "Love Made Me". Z drugiej strony, bardziej znane gwiazdy też często sięgały po kawałki zewnętrznych kompozytorów, a skoro im wybaczaliśmy...

China - China

14. China - China

Melodyjno-hard rockowa petarda ze Szwajcarii. Materiał przebojowy, ukierunkowany na odsłuchy podczas domowych party i stadionowych imprez, choć dość jednolity. Najbardziej przypadły mi do gustu takie utwory jak "Shout It Out" i "Hot Lovin' Night" oraz fajne intro.

Bon Jovi - New Jersey

15. Bon Jovi - New Jersey

Nie mniej przebojowy następca "Slippery When Wet", choć jeszcze bardziej gitarowy, jakby ostrzejszy, nawet mimo sporej ilości ballad. O dziwo, te spokojniejsze w swej naturze nagrania podobają mi się bardziej od typowych rockerów. "Living In Sin", "Wild Is The Wind" i "Born To Be My Baby" to moi ulubieńcy z tego setu.

Britny Fox - Britny Fox

16. Britny Fox - Britny Fox

Eponimicznie zatytułowany krążek grupy, której pierwszy skład tworzyła połowa byłego składu Cinderelli. Z tego też zapewne powodu materiał stylistycznie plasuje się blisko debiutu Kopciuszka, choć jest chyba jeszcze bardziej melodyjny. Kto lubi hard rocka lat '80 z wokalami a'la AC/DC, niech śmiało sięga bo ten krążek.

Honeymoon Suite - Racing After Midnight

17. Honeymoon Suite - Racing After Midnight

Kanadyjska formacja zaczynała od lżejszego AOR-owego grania, ale tym razem postanowiła zagrać ostrzej i skłoniła się bardziej ku hard rockowi. Najfajniejsze kawałki z nowego zestawu to "Lookin' Out For Number One", "Love Fever" (super partia basu) i robione pod radio "Love Changes Everything" (kapitalna gitarowa solóweczka).

Queensrÿche - Operation: Mindcrime

18. Queensrÿche - Operation: Mindcrime

Album koncepcyjny z dobrze dobranym podkładem muzycznym. Urzeka różnorodność kompozycji, głos Geoffa Tate'a, spójność całości. Jestem chyba jedyną osobą, którą niestety razi brzmienie krążka. Najlepszy numer znajduje się na końcu dzieła, więc kto sobie odpuścił płytę na początku, ten stracił.

Europe - Out Of This World

19. Europe - Out Of This World

Wraz z tym wydawnictwem Szwedzi znacznie złagodzili brzmienie. Gitary są teraz mniej zadziorne, za to podziwiać możemy wspaniałe, przemyślane i dopracowane pod każdym szczegółem solówki wygrywane przez Kee Marcello. Pod względem klarowności brzmienia i produkcji dzieło naprawde wydaje się być spoza tego świata.

Scorpions - Savage Amusement

20. Scorpions - Savage Amusement

Całkiem niezła pozycja ze stajni niemieckich Skorpionów. Może nieco słabsza od "Love At First Sting", ale jednak zawiera hicior taki jak "Rhythm Of Love", a i pozostałych kawałków przyjemnie jest posłuchać.

21. Running Wild - Ready For Boarding

22. Candlemass - Ancient Dreams

23. Ratt - Reach For The Sky

24. Craaft - Second Honeymoon

25. Romeo's Daughter - Romeo's Daughter

26. Boulevard - Blvd.

27. Cacophony - Go Off!

28. Judas Priest - Ram It Down

29. Testament - The New Order

30. Warrant - Dirty Rotten Filthy Stinking Rich

Jeśli nie zabraknie czasu, warto sięgnąć także po nagrania takich grup jak (alfabetycznie: AC/DC, Alien, BulletBoys, Crimson Glory, D.R.I., David Lee Roth, Death, Death Angel, Fastway, Fate, Fates Warning, Femme Fatale, Lita Ford, Helloween, House Of Lords, Hurricane, Impellitteri, Iron Maiden, Kansas, King Kobra, Kingdom Come, Kix, Krokus, Kuni, L.A. Guns, Lillian Axe, Living Colour, Magnum, Manowar, Megadeth, Night Ranger, Nuclear Assault, Overkill, Pantera, Pestilence, Poison, Roxx Gang, Sadus, Sanctuary, Saxon, Stage Dolls, Steeler, Stryper, Tankard, Van Halen, Whitecross i Zodiac Mindwarp And The Love Reaction.