Ratt - Reach For The Sky

Ratt - Reach For The Sky

Wydawca: Atlantic
Rok wydania: 1988

  1. City To City
  2. I Want A Woman
  3. Way Cool Jr.
  4. Don't Bite The Hand That Feeds
  5. I Want To Love You Tonight
  6. Chain Reaction
  7. No Surprise
  8. Bottom Line
  9. What's It Gonna Be
  10. What I'm After

Skład: Stephen Pearcy - śpiew; Bobby Blotzer - perkusja, harmonijka; Warren DeMartini - gitary; Robbin Crosby - gitary; Juan Croucier - gitara basowa

Produkcja: Beau Hill i Mike Stone

Reach For The Sky to kolejna platynowa płyta grupy Ratt. Szukając złotego środka na nagranie dobrego albumu zespół zdecydował się ponownie na współpracę z producentem Beau Hillem, a także pozostał wierny wypracowanemu wcześniej stylowi. Nie da się ukryć, że na tym wydawnictwie pojawiło się kilka ciekawych kompozycji...

Na otwarciu pojawia się bardzo dobry kawałek w postaci City To City. Słychać, że "Szczury" pozostają w dobrej formie i dbają o przyzwoite aranżacje swego dzieła. Tutaj dokonano interesującej mieszanki ciężkości brzmienia z bardziej dynamicznymi rozwiązaniami. Prawdziwy hit to następujące po nim I Want A Woman, do którego zresztą zespół nakręcił teledysk. Swego czasu bardzo często emitowała go muzyczna stacja MTV, by z kolei po kilku latach się z niego naśmiewać (był taki mało inteligentny serial rysunkowy "Beavis And Butthead"...). Piosenka posiada bardzo składną strukturę, odnajdziemy więc w niej i doskonałe zwrotki i przebojowe refreny, a jakby na deser zostaną zaserwowane perfekcyjne solówki obu gitarzystów. W Way Cool Jr. muzycy pokażą się od bardziej bluesowej strony, chociaż każdy fan rozpozna też charakterystyczny styl grupy. Ciekawostką jest, że w tym utworze instrumentarium wzbogacono o rogi... Don't Bite The Hand That Feeds to rasowa kompozycja utrzymana w średnim tempie. Bije z niej siła, opiera się na potężnym riffie i posiada interesujący refren. Jakoś nie za bardzo podoba mi się zwrotka, ale też nie za bardzo potrafię to uzasadnić. Dużo wolniej będzie w balladzie I Want To Love You Tonight. Muszę przyznać, że doskonale muzykom wychodzą takie wolniejsze utwory. Nie jest to typowy balladowy kawałek, gdyż opiera się bardziej na brzmieniach gitar przesterowanych niż czystych. Całkowita zmiana nastroju i tempa przychodzi wraz z Chain Reaction. To bardzo dobry kawałek, zagrany z rock'n'rollowym zaparciem i chyba najszybszy na płycie. No Surprise zaczyna się od ciekawej aranżacji wokalnej z użyciem chórków, które stanowią jakby echo dla linii głównej. Sama kompozycja jest już bardziej utrzymana w typowym dla Ratt stylu, ma też bardzo fajną solówkę. Najbardziej charakterystycznym utworem i zarazem najbardziej zapadającym w pamięć jest na tym krążku Bottom Line. Refren przypomina nieco kawałek Hard On Me niemieckiej grupy Bonfire, aczkolwiek jest od niego wcześniejszy... Płytę zamykają dwie bardzo specyficzne piosenki, mianowicie What's It Gonna Be oraz What I'm After. Pierwsza z nich brzmi bardzo luźno, jest zarazem najbardziej delikatnym akcentem na krążku. Druga zaczyna się od ciekawej choć króciutkiej solóweczki, zaopatrzona jest w przebojową zwrotkę, niestety refren brzmi dość przeciętnie. Ten kawałek mógłby się spokojnie znaleźć na płycie Out Of The Cellar...

Omawiany album jest zdecydowanie jednym z najlepszych wydawnictw grupy. Niewątpliwie Ratt należało do najbardziej charakterystycznych zespołów swojej epoki, a ten krążek ewidentnie o tym świadczy.

Oficjalna strona zespołu: www.therattpack.com